ALEKSANDR WOŁODARSKI: O STANOWISKU ANTYWOJENNYM

shiitman.net

shiitman.net

Shitman.Net, 18.12.2014

 

Jeśli uczestnicy niemieckiego wiecu „pokojowego” (antyimperialiści, „rozumiejąca Putina” lewica, prawicowi konspirologowie itd.) spotkają się z uczestnikami rosyjskiego wiecu „pokojowego” (z udziałem „piątej kolumny” i „zdrajców narodowych”), to prawdopodobnie się pobiją. O niemieckim ruchu „pokojowym” napisałem na Nihiliście [1].

Logika, zgodnie z którą „w czasie wojny człowiek lewicy powinien występować przeciwko swojemu rządowi”, jest i wadliwa, i patriotyczna. Przeciwko swojemu rządowi należy występować w konfliktach klasowych, ale wcale niekoniecznie w międzypaństwowych. Jeśli każdy lewicowiec mechanicznie poprze w wojnie stronę przeciwną, to w rezultacie okaże się, że jedni lewicowcy wystąpią przeciwko innymtak czy owak okaże się, że jeden występuje przeciwko innemu. „Apelująca o pokój” lewica niemiecka (która rzekomo występuje w ten sposób przeciwko „swojemu” NATO) zdradza rosyjskich działaczy lewicowych, którzy siedzą w więzieniach (a w każdym razie zdradza tych spośród nich, którzy nie ulegli patriotycznemu zaczadzeniu).

Lewicowiec w ogóle nie powinien jednak myśleć kategoriami patriotyzmu i antypatriotyzmu – powinien zajmować stanowisko wychodząc od interesu klasowego. A interes klasowy leży na równoległej do patriotyzmu płaszczyźnie. Wszystko w duchu staromodnego sekciarstwa – anarchistycznego czy marksistowskiego: różnią się one tylko w szczegółach.

Czy w klasowym interesie proletariatu leżą czołgi rosyjskie w Kijowie? Nie. Po prostu dlatego, że reżim rosyjski jest bezwarunkowo bardziej reakcyjny niż ukraiński. Czy w interesie klasowym proletariatu leży zniszczenie sfery socjalnej na tle migocącej iluminacji zakładów Roshen [2]? Nie. Kto wygra na klęsce Ukrainy? Wielka burżuazja rosyjska, resorty siłowe, prawicowi radykałowie, biurokracja. Kto wygra na (wcale niekoniecznie wojskowej) klęsce Rosji? Wszyscy pozostali, z proletariatem rosyjskim – rzecz jasna – włącznie. Dlatego że jest to jedyna szansa na to, iż proletariat ten się upolityczni i obali osłabiony reżim, ponieważ odkąd Rosja „powstała z kolan”, wszelki ruch robotniczy jest tam surowo dławiony. Zarazem proletariat ukraiński uwolni się od pressingu „gospodarki wojennej” i „jedności narodowej”.

Pragnąć dziś klęski Rosji to najbardziej internacjonalistyczne i najuczciwsze ze wszelkich możliwych stanowisk. W 1938 r. takim samym najuczciwszym stanowiskiem było zgniecenie Hitlera zaraz po Sudetach. Apeasement, polityka ustępstw prowadzona przez rządy zachodnie, i Pakt Ribbentrop-Mołotow nie były „krokiem ku pokojowi” – były krokami ku jeszcze straszliwszej wojnie.

A niemieckiemu „ruchowi pokojowemu” (i jego odpowiednikom w innych krajach) należy zmienić nazwę. Nie powinien nazywać się Friedensbewegung, lecz Appeasement-Bewegung.

 

Tłum. Zbigniew Marcin Kowalewski

http://shiitman.net/2014/12/18/ob-antivoennoj-pozitsii/

 

Autor jest ukraińskim działaczem lewicowo-wolnościowym, publicystą, blogerem i artystą.

 

[1] Александр Володарский, „Мир – это война”. Критика антивоенного движения, http://nihilist.li/2014/12/16/mir-e-to-vojna-kritika-antivoennogo-dvizheniya/

[2] Korporacja cukiernicza Roshen to największy ukraiński producent wyrobów ciastkarskich i cukierków na Ukrainie i w Europie Wschodniej. Nazwa korporacji pochodzi od środkowej części nazwiska jej założyciela i obecnego prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki (przyp. tłum.).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *